„ Bajki o żółtej kredce” -poniedziałek 15.06.2020

Posłuchajcie „ Bajki o żółtej kredce”

 „Bajka o żółtej kredce”
Pewnego dnia Tomek wyjął z szuflady blok do rysowania i pudełko z kredkami. Wysypał kredki na stolik i zabrał się do rysowania. Nie zauważył, że w pudełku została jeszcze kredka żółta, której zrobiło się bardzo smutno.
– Nie jestem mu potrzebna – myślała. Tomek zostawił mnie, bo pewno nie podoba mu się mój kolor. A tyle umiem narysować – i żółta kredka zrobiła minę kwaśną jak cytryna.
Tymczasem Tomek narysował zieloną kredką trawę i zielone drzewko, a po chwili namysłu dorysował jeszcze zieloną choinkę. Zaraz potem czarną kredką narysował duży dom z kominem, z którego leciał czarny dym.
Przyjrzał się swojemu rysunkowi, wziął czerwoną kredkę i narysował nią dachówki na dachu domu. Szarą kredką pomalował ściany, a granatową wielkie drzwi i okna.
– Ach, jak pięknie, westchnęła żółta kredka, wychylając nosek z pudełka. Ciekawa jestem, co jeszcze będzie na tym obrazku.
Tomek wziął właśnie do ręki kredkę niebieską i malował nią niebo z niebieskimi obłoczkami. Później brązową kredką narysował długi płotek koło domu, budę z desek i przy budzie brązowego, wesołego pieska.
– Już wszystkie kredki coś narysowały – popłakiwała żółta kredka, patrząc, jak Tomek rysuje w zielonej trawie różowe i fioletowe kwiatki. Tylko ja nie jestem do niczego potrzebna.
I właśnie wtedy Tomek zajrzał do pudełka.
– Już myślałem, że żółta mi się zgubiła – mruknął, wyciągając kredkę. I nie mógłbym dokończyć swojego rysunku.
Po chwili zza obłoczków na niebie wyjrzało wielkie słońce z żółtymi promykami,
w oknach domu pojawiły się żółte firanki, za płotem wyrosły wysokie słoneczniki, a mała żółta kaczuszka przysiadła pod zielonym drzewkiem i przyglądała się brązowemu pieskowi.
Ach, jaka dumna była z siebie żółta kredka. I choć starła sobie trochę nosek, cieszyła się, że potrafi tyle narysować.

Rozmowa kierowana pytaniami rodzica:

-Co wyjął Tomek z szuflady?

-Dlaczego żółta kredka była smutna?

-Co narysował kredką zieloną/czerwoną/niebieską/ brązową?

-Dlaczego Tomek ucieszył się, kiedy znalazł w pudełku żółtą kredkę?

-Co narysował żółtą kredka?

Dzieci rysują żółtą kredką obrazki według własnych pomysłów

 

„Przyklejanka – siłowanka”- zabawa

Udajemy, że nasza ręka przykleja się do wszystkiego. To może być stolik, ściana, nasze udo, głowa dziecka itd. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. Zadanie dziecka polega na oderwaniu ręki od tego miejsca. Musi to jednak robić stopniowo, zaczynając od jednego palca. Jak uwolni ostatni, nasza ręka szybko przykleja się w inne miejsce.

 

Hanna Tomaszewska

Dodaj komentarz